Zakochani
 
   Chodzą ulicami, mocno przytuleni
   Wierzą, że uczucia ich nic nie odmieni.
   Zapatrzeni w siebie, złączeni miłością
   Wszystko znika, nie istnieje - jest nicością.
   
   Zakochanych Amor skrzydłami osłania,
   Oplątuje złotą nicią - skłania do kochania.
   Miłość choć podnieca najbardziej w młodości
   Uskrzydla i cieszy do późnej starości.
   
   Odcieni ma wiele i każda piękniejsza,
   I nie ma znaczenia ostatnia czy pierwsza.
   Niech trwa i otacza nas aurą dokoła
   A każdy z niej czerpie ile unieść zdoła.