Szara mgła otula szczyty
Schodzi w dół leniwie.
Wiatr rozwiewa j± w dolinach,
Gdzie¶ w oddali ginie.
Słońce głaszcze smreki,
Czupryny im pozłaca.
Roz¶wietla górskie zbocza
I na wędrówki zaprasza.
L¶ni± zielone górskie ł±ki,
Szumi wartki strumień…
Taki widok zapisuję
Do sztambucha wspomnień.
24.08.2009