Wizyta
 
Przysiadł gołąb na balkonie,
I rozgląda się ciekawie.
Czyści piórka, łebkiem kręci,
Dywanik mój dziobie.
   
Pooglądał wszystkie kątki
Jakby czegoś szukał.
Potem strzepnął siwe piórka,
Wesoło pogruchał.

Lekko frunął i odleciał -
Pokołował w locie.
Zniknął za kępami sosen
Rosnących  w ogrodzie.
 
                  11.03.09