Leżę na trawie
I liczę obłoki...
Kłębiaste dziwy
Kipiące bielą
Sunące po błękicie.
Widzę ich kształty
Rzeźbione wiatrem
I słońcem malowane.
Ulotne stwory
Dekorujące niebo.
Krążą, pęcznieją,
Ścigają się i płyną
By gdzieś w oddali,
Za horyzontem, zginąć...
4.06.2010