Jesienna pora - wiatr liście unosi, Poderwał je z ziemi, do walca zaprosił. Ze złota i brązu i z bladej zieleni Wirują splecione z melodią jesieni. Melodia to smutna - zwiastuje kres lata. Czas kroki kieruje w stronę zimy-brata. Puch lekki zasypie ziemię nam na biało, By w parę miesięcy oddać wiośnie całą. Znów zieleń soczysta wyrośnie dokoła, Znów zabrzmi pieśń ptaków radosna, wesoła. Gdy lato nadejdzie, przysiądziemy w życie, By cieszyć się czasem, przemijaniem - byciem.