Senna mgła w mych oczach
Jak welon świetlistych zasłon
Przytłumia mi kontakt
Z realnym światem.
Jeszcze w nim nie jestem,
Nie przekroczyłam cienia
Barwnych iluzji i marzeń.
Mamią mnie, kołyszą,
Uwodzą bez miary,
Przedłużają senne wizje
Nadal tkwiące we mnie.
Zanikają bardzo wolno
I wkraczam w świat szary.
6.12.2008