Pracowita nocka
 
Idzie, idzie ciemna nocka,
Księżyc przysiadł na obłoczkach.
¦wiatłem swym posrebrzył ziemię,
Pomalował w dziwne cienie.

Noc swój welon rozłożyła,
Cały księżyc nim przykryła.
Zrobi wszystko, by go schować,
Bo przeszkadza jej pracować.

Ma położyć do snu ludzi,
¦pi±ce sowy szybko zbudzić,
Pousypiać kwiaty, drzewa -
Ptaki, aby mogły rankiem ¶piewać.

Idzie, idzie ciemna nocka,
Gasi wszystko co napotka.
Nic jej w  drodze nie zatrzyma -
Zniknie gdy się dzień zaczyna.