Wczesnym rankiem
Kiedy słońce wstaje,
Na jego promykach
Piszę powitanie.
Witam ptaki śpiewające
Swą piosenkę gwarną,
Drzewa wiatrem kołysane,
Posrebrzone rosą poranną.
Lazur nieba nad głowami
Roziskrzony słońcem,
Białe chmurki, ptaki nieba
Wolniutko płynące.
W każdej chwili,
W taki ranek,
Czuję że świat cały
Wita mnie swą dobrą aurą,
Podarkiem wspaniałym.
Otwieram serce, ramiona
Do uścisku skore,
Zamknę w nich obrazy
Rankiem podpatrzone.
29.XII.2015