Nałęczów
 
W porannym słońcu
Nałęczów stary się budzi.
W Parku Zdrojowym
Prus przysiadł na ławce,
Spacer Go pewnie utrudził.
Śnieg pootulał park,
Pobielił trawniki i drzewa.
Smutno śpiewają ptaki
I kaczek na stawie nie ma.
Alejkami po parku
Chodzą kuracjusze
I jak dawniej Żeromski,
Leczą serca, dusze.
Nałęczowskie lasy
Szumią pieśni chwały
O sławnych postaciach,
Które tu bywały.