Lwowskie echa idą za nami,
I będą niezapomniane,
Bo urzekło nas to miasto,
Przez wielu tak kochane.
Stare kamienie na ulicach
I domy słońcem malowane.
Kościoły, wiary podwaliny,
Pamiętające czasy stare,
Białe krzyże stojące rzędami,
Dla Tych co polegli za sprawę,
Którym wiatr szumi na drzewach
I wieczną głosi chwałę.
Uliczki, place, pełne gwaru
O nazwach bliskich, swojskich.
Niezapomniany klimat miasta
I wspomnień naszych, polskich
27.06.2008 r.