Niebo przykryte płaszcza nocą Gdzieniegdzie gwiazdy pomigocą Wabią blaskami z ciemnej głębi Księżyc zabłysnął w całej pełni. Toczy się wolno po nieboskłonie Ciągnąc za sobą obłok w ogonie. Kiedy pyzaty, piękny blask daje, Oświetla drogi, górskie ruczaje. Zwierzynie w lesie ułatwia łowy Na morzu fale piętrzyć gotowy. Wychyli twarz z pierzastej chmury Na zakochanych popatrzy z góry. Otula ich świetlistą smugą I patrzy czule, patrzy długo. Czaruje świat dla nich dokoła Kochajcie się, kochajcie - woła.