Błękitem niebo patrzy na ziemię,
Słońce maluje cienie złotem.
Barwią się czupryny drzew,
Wiatr zrywa z nich liście
I w tan niesie szalony.
Wirują, wzbijają się w górę,
Spadając kaskadą na ziemię
Tworzą barwne dywany.
Żółć układa się z brązem,
Zieleń miesza z czerwienią.
Różne w kształcie, wielkości,
Rozsypane na drodze
Cieszą oczy swą barwą,
I pięknie się mienią.
Szeleszczą cichutko
I pachną jesienią.
18.10.2011