Świat milczy, dom cichy, Pustka w sercu spoczywa. Czekam na telefon – Też się nie odzywa. Chodzi mucha po ścianie, Smętnie patrzę na nią Jak krąży w różne strony I jest dla mnie parą. Mija czas wolno, leniwie, Nie czuję go wcale. Zanurzam się w samotność, Odpływam jak najdalej.