Błękitny świt
 
   Błękitny świt zawisł nad miastem.
   Rozświetlił okna w zaspanych domach,
   Błękitem sypnął i zbudził drzewa.
   Ptaki namówił, by każdy śpiewał.
   
   Uniósł wysoko zapachy z ziemi,
   Rozchylił w górze chmury pierzaste.
   Malował blaskiem barwy tęczowe
   Tworząc z nich dziwne twory bajkowe.
   
   Zbudzone słońce zalśniło złotem,
   Grając na strunach własnych promieni,
   Że świt odchodzi i dzień się budzi - 
   Niesie nadzieję dla wszystkich ludzi.