Konstancin

23.04 – 14.05.2012

						 
	Wtulony w gęste lasy,
	Okraszony blaskiem słońca
	Ukazuje nam swe piękno
	Konstancin-Jeziorna.

Otrzymaliśmy skierowanie z NFZ do Sanatorium Biały Dom w Konstancinie. Jeszcze tu nie byliśmy choć tak blisko Warszawy. Sanatorium kameralne, zaledwie 40 kuracjuszy, stwarzało możliwości poznania się ludzi, nawiązania bliższych kontaktów i choć warunki były skromne czulibyśmy się dobrze, gdyby zapewniono lepsze wyżywienie, a do tego były zastrzeżenia, bo kuracjusze zaczęli odczuwać poważne dolegliwości żołądkowe. Na szczęście pogoda wynagradzała nam inne braki i czuliśmy się nieźle pod troskliwą opieką przemiłego personelu medycznego i obsługowego. Codzienne zabiegi wpływały korzystnie na kondycję i z zapałem zwiedzaliśmy piękny Konstancin-Jeziornę. Były codzienne spacery po Parku Zdrojowym, do tężni, wypady do centrum miasta, do Papierni - obecnie duży zespół handlowy. Miejscowość położona w pięknym lesistym terenie, zabudowana ekskluzywnymi willami w pięknych ogrodach, często skrzętnie schowanymi za szczelnym ogrodzeniem, zapewniającym dyskrecję mieszkańcom. Wędrując uliczkami Konstancina podziwialiśmy te pałacyki.

Konstancin w obiektywie
Podpisy widoczne po kliknięciu na przycisk "i"